Budowlane strony www
Wiadomości budowlane prosto z rynku ! aktualności ze wszystkich branż i regionów - serwis koniunktura na rynku budowlanym - co tydzień news
koniunktura w budownictwie lipiec 2014


2014-07-27
Lipiec 2014 zapisał się w annałach polskiego budownictwa jako przełom na rynku tzw budownictwa publicznego i najgorszy od lat rynek prywatny. Ten pierwszy wyraźnie cierpi na brak podwykonawców i nareszcie zaczyna lepiej płacić za ich usługi. Popyt na firmy budowlane na dużych inwestycjach od dwóch tygodni wyraźnie rośnie. Ten drugi z trudem łapie oddech tonąc w niskim jak na szczyt sezonu poziomie cen ( jedynie usługi glazurnicze osiągają ceny jak przed rokiem ), a klient prywatny jest niezmiernie trudny w negocjacjach. Na rynku prywatnym można mówić o chorobie niskich cen: nieważne jak byle tanio. Oczywiście są wyjątki, ale średnio takie relacje zdają nam firmy. Większe firmy jak wynika z naszej ankiety poniżej wciąż mają problemy z kadrą fizycznych pracowników. Nie ma problemów z doborem kierowników inwestycji czy inżynierów natomiast murarzy, ociepleniowców, dekarzy czy instalatorów wod-kan-gaz ciągle brakuje mimo wzrostu płac. Mówimy rzecz jasna o fachowcach z umiejętnościami, a nie o niewykwalifikowanej armii bezrobotnych - tych jest do wyboru do koloru. Ogólnie lipiec był kolejnym miesiącem wzrostu popytu na usługi budowlane i rosnącej sprzedaży materiałów budowlanych. Środek ciężkości tzw szczytu inwestycji przesunie się raczej na sierpień przynajmniej z uwagi na rosnące nowe inwestycje budowlane w silnych regionach Polski. W tych słabszych musimy się liczyć w najlepszym stopniu ze stabilizacją popytu. Bezkonkurencyjnym największym rynkiem budowlanym była Warszawa i okolice ( niemal o 60% większy rynek niż w drugim co do wielkości województwie małopolskim ). To również daje do myślenia...

Przez cały lipiec popyt na usługi wolno rósł do góry i ani razu nie miał wahań w dół. Ostatni pełny tydzień miesiąca to dalszy wzrost popytu zwłaszcza przez dużych inwestorów. Inwestycje publiczne o dużej skali narastają zwłaszcza na Mazowszu, Małopolsce, Wielkopolsce, Dolnym Śląsku i Zachodnim Pomorzu co pociąga za sobą rosnący popyt na firmy usługowe. W branży budowy domów prywatnych już w ostatnim tygodniu nastąpił zryw tego typu inwestycji. Po prostu inwestorzy prywatni przyspieszyli swoje plany budowy bojąc się wzrostu cen. W czołówce najbardziej poszukiwanych firm pozostaje branża wykończeniowa, murarska, tynkarska i ociepleniowa. Tutaj najszybciej rosną ceny i najtrudniej o wykonawców. Rosnące ceny usług przy stabilizujących się płacach powinny w najbliższych tygodniach poprawić rentowność firm. Pierwsza połowa lipca pod tym względem wyglądała bardzo niekorzystnie. Firmy w pogodni za pracą nie powinny zapomnieć o niesolidnych inwestorach i GW. Niewypłacalność inwestorów była w lipcu sygnalizowana jako druga po braku pracowników bariera utrudniająca działalność.

Patrząc na trzy gałęzie usług budowlanych to w ostatnim tygodniu zmniejszył się udział firm wykończeniowych w stosunku do budowlanych i niemal nie zmienił się udział firm terenowych w rynku. Nadal jednak branża wykończeniowa jest najsilniejszą branżą na rynku, ale kolejne tynkarska i murarska mimo że słabsze mają znacznie mniejszą konkurencję. Trzeba jednak podkreślić że rosnący w ostatnim tygodniu popyt na tynki to głównie tynki elewacyjne, a nie maszynowe wewnętrzne. Zamówienia na te ostatnie choć wciąż są znaczne to jednak spadają. Największy spadek popyt wystąpił jednak w branży posadzkarskiej ( mixokret ) tutaj popyt jest falujący: jeden tydzień rośnie po czym w następnym tygodniu mamy duży spadek. Największy wzrost popytu mamy w na firmy budujące domy. Prawdopodobnie inwestorzy, którzy czekali na spadek cen w sierpniu doszli do wniosku, że taki moment może nie nastąpić i przyspieszyli plany realizacji. W branży murarskiej mamy więc coraz więcej zamówień...

W ostatnim tygodniu dominowały inwestycyjnie trzy województwa: mazowieckie, małopolskie i wielkopolskie. Dopiero w dalszej kolejności są województwa: zachodniopomorskie, pomorskie, śląskie i dolnośląskie. Pozostałe stanowią zaledwie o 20% rynku budowlanego. To przykre że Polska nie rozwija się równomiernie, ale takie są fakty. Wyraźna poprawa jaka miała miejsce w środku lipca w województwach wschodnich straciła swój impet. Za to odnotować należy wzrost inwestycji w województwie lubuskim, które dotychczas należało do najsłabszych. Wydaje się że rynek budowlany w województwie pomorskim również jest silniejszy niż wskazują dane o ruchu inwestorów. Z informacji od firm tam operujących wiemy, że Trójmiasto jest rynkiem budowlanym bardzo hermetycznym powiązanych wieloma układami ( z resztą nie tylko w branży budowlanej ). Inwestycje na Pomorzu są , ale nie dla wszystkich...

2014-07-20
Mimo, że w połowie miesiąca na rynku utrzymywała się stała liczba inwestorów to w ostatnim tygodniu ponownie zaczęła rosnąć. A więc koniunktura w budownictwie w dalszym ciągu poprawia się chociaż już nie w tak spektakularny sposób jak na przełomie czerwca i lipca. Nie są to jednak dane, które świadczą o odwróceniu tendencji spadkowych w wymiarze rocznym. W zeszłym roku o tej porze notowaliśmy nieco wyższy popyt na usługi budowlane, przy wyższych cenach usług i chłonniejszym rynku prywatnym. Pocieszający jest dość wysoki poziom zainteresowania materiałami budowlanymi i informacje o nowych inwestycjach publicznych oraz spadku liczby firm budowlanych operujących na rynku ( zmniejsza się konkurencja ). Niestety jest kilka czynników, które są niepokojące, a więc wzrost upadających firm budowlanych, brak wykwalifikowanych pracowników ( zwłaszcza w ciężkim budownictwie: murarze, ociepleniowcy ) oraz niska rentowność prac budowlanych. Jeżeli przy niskim poziomie inwestycji na rynku ( porównując z ubiegłymi latami ) już brakuje wykwalifikowanych pracowników to co będzie w przyszłym roku kiedy ruszą inwestycje z nowej perspektywy unijnej. Firmy budowlane będą musiały szukać pracowników na wschodzie Europy ( już rośnie zainteresowanie pracownikami z Ukrainy ! ) lub podnosić zdecydowanie płace. Żeby wykonać ten drugi ruch rynek budowlany musi wyraźnie się poprawić. Płace w budownictwie nieco wzrosły w ostatnim miesiącu ok +15%, ale są to podwyżki dla prawdziwych fachowców , a nie dla tzw marginesu budowlanego. W odniesieniu do tej ostatniej grupy firmy wolą ich w ogóle nie zatrudniać. Bezrobocie wśród alkoholików i degeneratów jest więc wciąż wysokie. Szybkie podnoszenie płac przy wolno rosnących cenach jednostkowych na rynku ma skutek obniżający rentowność firm co w rezultacie może prowadzić do ich upadku. Ostanie dane pokazują taką tendencje...

Ostatni tydzień przynosi kilka niekorzystnych tendencji w budownictwie mimo rosnącego rynku inwestycji. Brakuje w wielu branżach wykwalifikowanych pracowników, obniża się rentowność firm budowlanych ( płace rosną szybciej niż jednostkowe ceny usług ), a popyt na dużych inwestycjach jest silniejszy niż na prywatnych. Jak informuje w swoim raporcie Euler Hermes rośnie liczba upadających firm usługowych w tym budowlanych, zwłaszcza w ciężkim budownictwie. Pośrednio ostatnie uwarunkowania kadrowo-płacowe mogą tą tendencje jeszcze pogorszyć. Wg naszych analityków popyt na usługi budowlane wciąż nie osiągnął poziomu sprzed roku w szczycie sezonu. Być może sierpień będzie tym miesiącem szczytowym, ale tak zdarzyło się tylko 3- krotnie w ostatnich 7 latach. Prawdopodobieństwo dalszej poprawy w sierpniu jest więc bardzo mgliste. Na przestrzeni tygodnia przybyło inwestycji przede wszystkim wykończeniowych ale także ociepleniowych, ogrodniczych i elektrycznych. Pogarszał się natomiast rynek budowy domów i instalacyjny wod-kan-gaz. Generalnie jest coraz lepiej jeśli chodzi o inwestycje budowlane, ale do odwrócenia niekorzystnego trendu z ostatnich lat jeszcze daleko.Poziom zainteresowania materiałami budowlanymi jest wciąż wysoki chociaż dominują materiały wykończeniowe. Wykorzystali to producenci podnosząc na przestrzeni ostatnich tygodni ceny głównie farb i lakierów. Wysoki popyt na materiały wykończeniowe nie zawsze przekłada się na wzrost popytu na usługi. Gross materiałów tego typu inwestorzy prywatni wykorzystują w sami. Obecnie można jednak mówić o synergii, popyt na usługi wykończeniowe rośnie najszybciej ze wszystkich branż budowlanych...

Rynek budowlany lipiec 2014


W ostatnich dniach inwestorów zyskała głównie grupa firm wykończeniowych i w terenie głównie ogrodnicza. Specjalistycznie poprawiało się również w branży ociepleniowej, elektrycznej i brukarskiej. Spadł natomiast wyraźnie popyt na budowę domów prywatnych oraz w mniejszym stopniu w branżach instalacyjnych wod-kan-gaz i robót ziemnych. Ponieważ rynek urósł w całym budownictwie o kolejne kilka procent możemy ciągle mówić o poprawie jednak firmy od miesięcy kumulują za mało kapitału. Żeby to zmienić konieczny jest przede wszystkim wzrost cen jednostkowych na rynku i zahamowanie podwyżek płac dla pracowników i restrukturyzacja kosztów stałych. Nie jest to łatwe zadanie ponieważ aż 30% firm sygnalizuje brak wykwalifikowanych pracowników na rynku i rosnące ceny narzędzi odnawialnych. W najtrudniejszej sytuacji są branże ciężkiego budownictwa tutaj ceny jednostkowe rosną najwolniej a koszty najszybciej...

Upalna pogoda może w najbliższych dniach zaszkodzić wydajności pracy w budownictwie. Obecnie przytłaczająca ilość inwestycji budowlanych w stosunku do innych województw występuje w mazowieckim i w rejonie Warszawy. Drugim regionem z mniejszą aktywnością inwestycyjną jest województwo dolnośląskie następnie małopolskie. A więc czołówka nadal bez zmian, chociaż w ostatnim tygodniu znacznie wzrosła liczba inwestycji na Dolnym Śląsku. Region ten ma jednak bardzo niestabilny rynek, bywają tygodnie dużo słabsze. Spadł również popyt na usługi na wschodzie Polski zwłaszcza w województwie podlaskim i lubelskim, a poprawił się na Podkarpaciu. Gorzej wiodło się również firmom w województwie świętokrzyskim. Bez zmian, najsłabszym rynkiem budowlanym w Polsce jest rynek w województwach lubuskim i opolskim...

2014-07-13
Rynek usług w połowie lipca zatrzymał się w dalszej ekspansji. Liczba inwestorów jest podobna jak na początku miesiąca co przy obecnym poziomie inwestycji wskazuje na gorsze wyniki niż przed rokiem. Przed nami jeszcze dwa tygodnie do końca lipca, ale z reguły druga połowa każdego miesiąca nie wnosi poprawy na rynku. Pozostaje oczekiwać, że sierpień przyniesie kolejny skok inwestycji w górę zwłaszcza na Mazowszu, Małopolsce i Wielkopolsce dotychczasowych liderów regionalnych. W tych regionach szykują się jeszcze inwestycje publiczne o dość poważnej skali. Rynek prywatny natomiast prawdopodobnie osiągnął już najwyższy poziom w tym roku. Inwestorzy w tym segmencie rynku mają niższe zasoby finansowe, trudniej jest im zaakceptować wyższe ceny w szczycie sezonu. Wielu z nich po dokonaniu kalkulacji przez firmy budowlane przekłada inwestycje na jesień licząc na spadek cen usług. Tymczasem część analityków przewiduje pojawienie się nowych inwestycji publicznych właśnie jesienią, rozpoczynających nową perspektywę dotacji unijnych. Czy ilość zaplanowanych inwestycji będzie realizowana jeszcze w tym roku to się dopiero okaże. Na razie banki podchodzą z dużą rezerwą do finansowania nowych projektów. Istnieje jednak realna szansa, że popyt na usługi budowlane do końca roku będzie spadał wolniej niż w ubiegłych latach, a to pozwoli zatrzymać degradacje finansową firm budowlanych. W wielu branżach ceny usług jak na szczyt sezonu są niższe niż przed rokiem, jedynie firmy glazurnicze, posadzkarskie, tynkarskie, ogrodzeniowe i instalacyjne wod-kan-gaz osiągnęły zbliżone ceny. W dłuższej perspektywie duże firmy ( generalni wykonawcy ) przewidują spadek cen usług do końca roku. Jest to jednak pewna presja medialna przez GW chcących osiągnąć jak najniższe ceny dla swoich podwykonawców. Prawda jest taka, że podwykonawców na dużych budowach wciąż brakuje ze względu na niekorzystne warunki zawieranych umów i właśnie cen jednostkowych niższych niż przyjęte obecnie na rynku. Dlatego z tym spadkiem cen usług bylibyśmy ostrożni...

W ostatnim tygodniu nie udało się już firmom budowlanym wejść na wyższy próg zainteresowania inwestorów. Poziom inwestycji był więc podobny jak tydzień temu, zmieniły się natomiast preferencje inwestorów. W ostatnich dniach wyraźnie przybywało inwestycji murarskich, robót ziemnych i instalacyjnych wod-kan-gaz, a spadało zainteresowanie ociepleniami i tynkami oraz usługami ogrodniczymi. Na dobre rozpoczynają się już urlopy letnie co dla rynku prywatnego oznacza ogólnie spadek inwestycji , ale ostatni dzwonek na realizacje inwestycji wznoszenia budynków. Możliwy więc jest scenariusz przewagi prac murarskich i konstrukcyjnych na rynku. Należy zwrócić uwagę że wzrost popytu na usługi budowlane w lipcu ( niższy niż przed rokiem ) od razu spowodował kłopoty kadrowe w firmach budowlanych. Brak pracowników dotyczy już branży murarskiej, tynkarskiej, ociepleniowej w mniejszym stopniu wykończeniowej. Co by się stało gdyby popyt na usługi przekroczył ten sprzed roku? nie było by kim realizować zadań budowlanych co w konsekwencji doprowadziłoby do wzrostu cen na rynku, ale bez wzrostu marż firm budowlanych. Większość cen jednostkowych pochłonęliby pracownicy... Rynek jest jednak jak na lipiec nieco słabszy niż rok temu, a więc taki scenariusz firmom raczej nie grozi. Pojawi się on za to w przyszłym roku i to być może ze zdwojoną siłą. Występuje dość wysokie zainteresowanie materiałami budowlanymi, handel specjalnie nie może narzekać, choć dominują głównie zakupy materiałów wykończeniowych. Najbliższe tygodnie mogą jednak przynieść spadek popytu: na dobre rozpoczynają się urlopy. Jest to jednak normalne zjawisko o tej porze

Największy wzrost popytu na rynku zanotowaliśmy w branży murarskiej. W ciągu tygodnia rynek powiększył się o 4 pkt procentowe. Nieco zmniejszył się za to udział branży tynkarskiej i ociepleniowej. Rynek wykończeniowy praktycznie nie zmienia się i jednostkowo wciąż należy do największych. W perspektywie najbliższych tygodni przewidujemy wzrost udziału w rynku ciężkiego budownictwa i większy spadek popytu na prace wykończeniowe czy ogrodnicze. Powinien rosnąć za to rynek robót ziemnych. Najmniejszy udział w rynku mają prace elektryczne chociaż w ostatnim tygodniu pojawiła się nieznaczna poprawa. Zyskują inwestorów firmy murarskie, robót ziemnych i instalacyjne wod-kan-gaz...

Regionalnie w dalszym ciągu pod względem inwestycji publicznych i prywatnych dominują województwa mazowieckie, małopolskie i wielkopolskie. Znaczący rynek jest również na Śląsku i Zachodnim Pomorzu. W dalszej perspektywie Dolny Śląsk i Pomorze. Najmniejszy popyt na usługi budowlane występuje tradycyjnie już w województwach: opolskim, lubuskim i podkarpackim. Nie słabnie popyt na wschodzie Polski i choć jest on niższy niż w regionach najsilniejszych to stosunku do czerwca znacznie się poprawił...

Największe bariery utrudniające działalność firmom budowlanym w lipcu 2014:

Największa bariera utrudniająca działalność firmom budowlanym w lipcu 2014
wg ankiety przeprowadzonej na 865 głosach firm budowlanych


2014-07-06
W budownictwie dalszy (dość szybko) poprawiający się rynek usług budowlanych. Tylko w pierwszym tygodniu lipca ilość inwestorów wzrosła o blisko 40% w stosunku do tego samego okresu w czerwcu. Wielkość rynku usług zbliża się do tego sprzed roku. Po wręcz niskiej liniowej koniunkturze z pierwszego półrocza jest to drugi ( po czerwcowym ) większy zryw inwestorów do realizacji zaplanowanych inwestycji. Wyraźną przewagę liczby inwestycji zarówno tych prywatnych jak i publicznych ma region Mazowsza jest to normalna sytuacja, ale w tym roku przewaga tego województwa nad pozostałymi jest zdecydowanie większa. Największym jednak przyrostem inwestycji w stosunku do poprzednich miesięcy może poszczycić się "ściana wschodnia" zwłaszcza województwo lubelskie; W tej chwili dominują w całej Polsce inwestycje wykończeniowe: remonty i przebudowy wnętrz. Tutaj aktywność inwestorów wyraźnie rośnie co oznacza że prywatni inwestorzy jeszcze realizują swoje plany przed wyjazdem na wakacje. Podczas gdy w "wykończeniówce" poziom cen można już uznać za zadowalający to w tzw ciężkim budownictwie ceny usług ( poza tynkarskimi i wod-kan-gaz ) są ciągle zbyt niskie. Dla większych firm budowlanych grozi to brakiem kumulacji kapitału na okres zimowy, a w skrajnych przypadkach nawet upadkiem...więcej w naszym Barometrze Cen. Mając za sobą już pierwsze półrocze tego roku, oceniamy że tylko dalszy wzrost inwestycji w perspektywie kilku miesięcy może potwierdzić odbicie się budownictwa od dna. Jeżeli tak się nie stanie to 2014 rok zapisze się jako kolejny rok ciągnący budownictwo w dół...

Pierwszy tydzień lipca należał do najlepszych tygodni w tym roku pod względem liczby nowych inwestycji zwłaszcza tych prywatnych. Budownictwo zmierza więc ( przynajmniej w szczycie sezonu ) do osiągnięcia poziomu inwestycji sprzed roku. W ostatnim tygodniu największy przyrost inwestorów miały branże wykończeniowa, posadzkarska i brukarska. Również pozostałe branże z wyjątkiem elektrycznej i ogrodzeniowej pozyskiwały coraz więcej inwestorów. Wszystkim branżom pomaga doskonała pogoda chociaż zapowiadane mordercze upały mogą za chwile uniemożliwić prace firmom elewacyjnym ( ocieplenia zewnętrzne i tynki ). Generalnie tylko czynnik finansowy i ludzki ( firmy już sygnalizują nam problemy z pozyskaniem pracowników ) może hamować obecną realizacje zleceń na kilku frontach. Na rynku pracy owszem bezrobotnych kandydatów na "budowlańca" jeszcze jest sporo, ale fachowców w swoich dziedzinach niestety już brakuje. Spodziewamy się, że dalszy rozwój rynku inwestycji pogłębi jeszcze bardziej kłopoty kadrowe firm budowlanych.Wysokie zainteresowanie materiałami budowlanymi sugeruje nam dalszą poprawę na rynku inwestycji. Obecny wzrost popytu jest większy niż przed rokiem o tej porze. Tylko tak dalej...

Ostatni znaczny wzrost popytu na usługi budowlane zawdzięczamy głównie Mazowszu, które w przytłaczającym stopniu jest największym rynkiem budowlanym spośród wszystkich regionów. Znacznie słabiej jest w Małopolsce, ale obecnie jest to drugi rynek inwestycji po Mazowszu. Na obecny wzrost popytu składa się także wyraźny przyrost inwestycji na "ścianie wschodniej" (głównie w województwie lubelskim) oraz na północy Polski. Niestety w województwach podkarpackim, opolskim i lubuskim popyt na usługi budowlane rośnie najwolniej ze wszystkich województw. Bardzo niestabilny jest obecnie rynek inwestorski Dolnego Śląska tutaj w jednym tygodniu inwestorów dość mocno przybywa, w drugim panuje dość znaczny zastój...
Video budowanie filmy
 
Materiały budowlane
 
 
Copyright by ultimadesign.pl
strony internetowe - CD-WEB
Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasz serwis. Korzystając z niego, zgadzasz się na użycie plików cookie. Więcej informacji na ten temat w naszej "Polityce Prywatności"
Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.Urz. UE L 2016.119.1), dalej RODO, informuję, że: Administratorem zostawionych tu Twoich danych osobowych jest Ultima Design Poznań 61-614 , ul. Umultowska 102a/5 zarządzający systemem Wielkiebudowanie.pl więcej o przetwarzaniu danych RODO OK, rozumiem